Rodzinna podróż samochodem

Zapraszam w podróż do męskiego świata. Świata, w którym auto to świętość, a wszyscy podróżujący nim muszą dostosować się do jego wyjątkowo rygorystycznego regulaminu. Proszę zapiąć pasy i jazda! Ja za kierownicą, żona na fotelu pasażera, tylna kanapa pusta. Tak było przez wiele lat i wiele tysięcy kilometrów. Wtedy reguły były bardzo proste i jasne […]

Czytaj dalej Rodzinna podróż samochodem

Ojcowskie wyzwania

Zmiana pieluchy, pielęgnacja, masaż, kąpiel czy śpiewanie kołysanek to mały pikuś. Prawdziwa lekcja ojcowskiego życia dopiero przede mną. Wiem, że będę mistrzem warkocza dobieranego. Dziś mam problem, żeby na prośbę żony paluchem przydusić na pilocie właściwy przycisk, ten z ulubionym serialem. Już niebawem będę musiał wykazać się zdolnościami manualnymi na poziomie koronczarek z Koniakowa. Będę […]

Czytaj dalej Ojcowskie wyzwania

Domowy ranking wstydu 2017

„Damy bąków nie puszczają” – od zawsze powtarzała żona. A mnie to pasowało. Dzięki temu przez wiele lat rządziłem niepodzielnie jako król wszystkiego co paskudne, obleśne i niestosowne. Nikt mojej władzy nie mógł zaszkodzić. Do czasu. Pojawił się pies, potem córa i nagle okazało się, że moje notowania znacząco spadły. Wygranie z płaskim pyskiem Boston […]

Czytaj dalej Domowy ranking wstydu 2017

Najpiękniejszy widok świata

Matka Natura ma łeb na karku! Nie wiem, jak to robi, ale w ekstremalnie gównianych sytuacjach potrafi sprawić, że ze wzruszenia łezka zakręci się w oku. Godzina 4.00, za oknem mrok. Mała zaczyna płakać. Oho, pielucha do wymiany. Ruchem pełzającym opuszczam legowisko. Nieskoordynowane kończyny poszukują po omacku kapci. Z niemałym wysiłkiem podnoszę się i niczym […]

Czytaj dalej Najpiękniejszy widok świata

Nasza czarno-biała codzienność

Kiedyś nasze życie było tęczowe. Otaczały nas kolory, których nierzadko nie potrafiłem nazwać. Od kilku lat powoli i systematycznie traci ono swoje barwy. Wszystko przez serię przypadków. „Kolory są dla ludzi bez wyobraźni” Sześć lat temu postanowiliśmy gruntownie wyremontować najmniej ustawne mieszkanie świata. Było przytłaczająco ciemne, ciasne, pełne kątów ostrych i rozwartych. Na pomoc wezwaliśmy […]

Czytaj dalej Nasza czarno-biała codzienność

Dzień, który zmienił wszystko

Lekarz wyznaczył datę porodu na 15 października. Nasze maleństwo bardzo chciało dotrzymać terminu. Chyba tak jak my, nie mogło się doczekać spotkania.  Sobota, 14 października Zaczęło się nad ranem. Mocne skurcze wybudziły żonę, chwilę później żona obudziła mnie. Ze szkoły rodzenia pamiętaliśmy naukę, by nie panikować i nie gnać na złamanie karku do szpitala. Tak […]

Czytaj dalej Dzień, który zmienił wszystko

Z dzieckiem się nie da?

Kiedy pytam znajomych „co się nie da?”, w odpowiedzi pada „wszystko!”. Masz małego berbecia, zapomnij o praniu, sprzątaniu, gotowaniu. Weź głęboki wdech i utoń w domowym chaosie. Albo wykrzesz z siebie odrobinę dobrych chęci. Dwa razy w tygodniu szalejemy w kuchni. Żona i ja przez 2.5 godziny gotujemy potrawy na kilka dni: ja według starannie […]

Czytaj dalej Z dzieckiem się nie da?

Jak wylaszczyć partnerkę

Dziecko wiele zmienia w życiu kobiety. Nie tylko wpływa na jej harmonogram dnia, ale i biodra, piersi, uda, pośladki. Bądź dobrym partnerem, pomóż swojej pani osiągnąć zadowolenie i dobrą formę. To naprawdę proste! Krok 1. Obniż poziom stresu partnerki. Po pierwsze wyrzucając wszystkie kolorowe pisemka, po drugie zmieniając hasło na jej Instagramie i Facebooku. Dzięki […]

Czytaj dalej Jak wylaszczyć partnerkę

Matka Polka Upadła

Padnij kobieto na kolanach, złóż ręce do modłów. Padnij i w milczeniu znoś swój trud. Im niżej upadniesz, tym lepszą matką będziesz. Tak mówi tradycja. I bezwarunkowy nakaz całkowitego poświęcenia się macierzyństwu.  Masz być niewyspana i niedomyta. Przetłuszczone włosy, wory pod oczami i niezrobione paznokcie niech będą Twoim manifestem macierzyństwa. Zaakceptuj to. Niewskazane jest, abyś myślała o […]

Czytaj dalej Matka Polka Upadła

Czy facet powinien być przy porodzie?

Odpowiedź: TAK. Koniec wpisu. Uzupełnienie. Rola faceta podczas porodu: Być i milczeć. Sama obecność faceta daje wiele partnerce. A milczenie jeszcze więcej. Facet nieproszony, nie zabiera głosu. Nie ma nic gorszego, niż natręt, który co chwila pyta, czy coś podać, czy boli, czy poprawić poduszkę, jak się czuje, o czym myśli, co na obiad. Albo […]

Czytaj dalej Czy facet powinien być przy porodzie?